Zabiegi kosmetologiczne a Izotek - co warto wiedzieć?
Kuracja izotretynoiną (często znana pod nazwą handlową Izotek) to jedno z najskuteczniejszych rozwiązań w walce z ciężkimi, opornymi postaciami trądziku. Lek ten drastycznie zmniejsza produkcję sebum i hamuje stany zapalne. Niestety, w trakcie leczenia skóra staje się niezwykle wrażliwa, ścieńczona, przesuszona i skłonna do podrażnień.
Wielu pacjentów zastanawia się, czy w trakcie kuracji dermatologicznej muszą całkowicie zrezygnować z wizyt u kosmetologa. Odpowiedź brzmi: nie, ale kluczowy jest dobór odpowiednich procedur.
Czego bezwzględnie unikać podczas kuracji?
Z uwagi na upośledzoną barierę hydrolipidową i skłonność do uszkodzeń, w trakcie przyjmowania izotretynoiny (oraz najczęściej do 6 miesięcy po jej zakończeniu) należy całkowicie zrezygnować z zabiegów silnie złuszczających i drażniących. Należą do nich przede wszystkim mocne peelingi chemiczne (kwasy), zabiegi laserowe, mezoterapia mikroigłowa (Dermapen) oraz depilacja woskiem na twarzy.
Jak gabinet może pomóc w trakcie terapii?
Zamiast na złuszczaniu, skupiamy się na intensywnej regeneracji, kojeniu i nawilżaniu. Dozwolone są delikatne zabiegi nawilżające, łagodne maski algowe czy stymulacja za pomocą światła LED, które przyspiesza gojenie i wzmacnia skórę. Kluczowa jest również odpowiednio dobrana pielęgnacja domowa, oparta na ceramidach, kwasie hialuronowym i wysokiej ochronie przeciwsłonecznej (SPF 50).